W Cracovii będą kolejne wzmocnienia. Ulatowski: Transfery? Nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa

W Cracovii jesteśmy świadkami prawdziwej przebudowy zespołu. Do ekipy Rafała Ulatowskiego dołączyli już Milos Budaković, Milos Kosanović, Arkadiusz Radomski i Krzysztof Janus. Do ekipy Pasów dołączy wkrótce Saidi Ntibazonkiza, który przymierzany jest do roli nowej gwiazdy Ekstraklasy. Sztab szkoleniowy i działacze Cracovii szykują jednak kolejne wzmocnienia. - Czy można spodziewać się kolejnych transferowych niespodzianek? Nie można, a trzeba - entuzjastycznie wypowiada się o potencjalnych transferach trener Ulatowski.
Zespół Cracovii zakończył poprzednie rozgrywki na 12. miejscu w tabeli. W ekipie Pasów znajduje się wielu szanowanych w Polsce piłkarzy, którzy świadczyliby o sile niejednego czołowego zepsołu Ekstraklasy. Radosławowi Matusiakowi, Bartoszowi Ślusarskiemu, Piotrowi Polczakowi, Mateuszowi Klichowi, Alexandru Suvorowi czy Mariuszowi Sasze brakuje jednak odpowiednich kompanów i zmienników by bić się o czołowe lokaty w stawce klubów najwyższej klasy rozgrywkowej.

Prezes Janusz Filipiak wraz z Tomaszem Rząsą i Rafałem Ulatowskim pilotuje transfery kolejnych graczy do Cracovii. Po sprowadzeniu dwóch Serbów: Budakovicia i Kosanovicia, Arkadiusza Radomskiego, Krzysztofa Janusa i Saidiego Ntibazonkizy, Pasy szykują kolejne wzmocnienia.

- Trzeba spodziewać się, że jeszcze wzmocnimy nasz zespół. Z szacunkiem dla tych piłkarzy, bo i zaangażowanie i chęć gry są olbrzymie, ale na ligę czasami potrzebne są większe umiejętności w poszczególnych fazach gry. Wiemy o tym, widzimy to i rozmawiamy z prezesami, dyrektorem sportowym. Na pewno nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa - powiedział w wywiadzie dla oficjalnej strony Cracovii Rafał Ulatowski.

Cracovia zdążyła już rozegrać kilka sparingów, dlatego trener Ulatowski ma już pewne przemyślenia na temat kadry swojego zespołu. Czas więc na kolejne ruchy: - Teraz czeka mnie spotkanie z pozostałymi członkami sztabu szkoleniowego. Usiądziemy i zadecydujemy. Najpierw kadrę poznają prezesi, dyrektor sportowy. Będziemy dyskutować za i przeciw. Chłopcy o decyzjach dowiedzą się na poniedziałkowym treningu.

Mimo, że okres przygotowawczy w pełni, krakowianie nie dysponują jeszcze pełną kadrą. Z zespołem nie trenują kontuzjowani: Matusiak i Mierzejewski, lada moment do zespołu ma dołączyć Saidi. - Saidi dołączy do nas w Holandii, choć nie od początku. Wcześniej leci bowiem do ambasady w Nairobi, aby wyrobić sobie wizę. Jeżeli chodzi o Radka Matusiaka, to w następną sobotę kończy mu się trzytygodniowy okres po złamaniu nosa. Dostanie rozpiskę i będzie pracował indywidualnie. Nie jedzie z nami na zgrupowanie. Nie ma tu żadnej sensacji, Radek wie o tym, był u nas w Klubie. Wszystko jest fair. Jeśli chodzi o Mierzejewskiego to liczę na to, że szybko do nas wróci. Widać jednak, że na przykład przyjście Janusa wpłynęło pozytywnie na Sasina. Nie ma co ukrywać, że w tym drugim spotkaniu "Saszka" był wyróżniającą się postacią.

Przed drużyną Cracovii zgrupowanie w Holandii, gdzie rozegrane zostaną cztery spotkania kontrolne. - Przed nami jeszcze cztery mecze, które muszą wyłonić wyjściową jedenastkę na pierwsze spotkanie o punkty ze Śląskiem Wrocław. - zakończył Rafał Ulatowski

Wielki transfer rywala zza Błoni? - Wisła testuje Argentyńczyka z River Plate »