Sport.pl

Zagłębie - Cracovia. Jacek Zieliński: Jest niedosyt

Cracovia zremisowała na wyjeździe z Zagłębiem Lubin. Po meczu trener gości mówił o niedosycie, a gospodarzy o uniesionych głowach.
Cracovia na zwycięstwo czeka od sierpniowych derbów z Wisłą. Nic więc dziwnego, że krakowianie nie wyjechali z Lubina szczęśliwi.

- Przyjeżdżaliśmy w trudnym dla nas momencie. Po kilku meczach bez zwycięstwa, do ekipy podbudowanej po zwycięstwie w Warszawie. Pokazaliśmy się jednak z dobrej strony. W szatni jest niedosyt, bo przyjechaliśmy po trzy punkty, a te były w naszym zasięgu - zaznacza Jacek Zieliński.

W nieco innym tonie wypowiadał się Piotr Stokowiec, opiekun gospodarzy.

- Byliśmy świadkami dobrego widowiska. Spotkały się dwie drużyny grające innymi stylami. My grając dwójką napastników stworzyliśmy sobie kilka sytuacji. Cracovia grając czwórką zawodników w środku była częściej przy piłce. Optycznie remis ze wskazaniem na stronę Cracovii. Jeśli nie można wygrać takich spotkań, to ważne by remisować. Głowy po tym spotkaniu możemy mieć uniesione - zaznacza.

Ale i krakowianie patrzą w przyszłość z optymizmem.

- Jeśli dalej będziemy grać w piłkę z takim zaangażowaniem i mądrością, a dołożymy do tego trochę skuteczności, wreszcie ruszymy - mówi Zieliński.

Więcej o: