Sport.pl

Cracovia. Tomasz Brzyski: Trener mówi, że ma problem na lewej obronie

W poniedziałek Tomasz Brzyski po raz pierwszy trenował z Cracovią. - Ta drużyna zrobiła duży postęp - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Polskim".
Brzyski trafił do Krakowa dość niespodziewanie nawet dla samego siebie. Po 3,5 roku gry w Legii zmienił klub w ostatnim dniu okna transferowego. W podjęciu decyzji pomogła znajomość z trenerem Jackiem Zielińskim.

- Znamy się, bo pracowaliśmy w Polonii Warszawa. Wie, na co mnie stać, ja wiem, czego on oczekuje. To przesądziło - zaznacza piłkarz w "Dzienniku Polskim".

W poprzednich klubach Brzyski był próbowany na boku pomocy, ale w Legii grał głównie na lewej obronie. Na tę pozycję Cracovia ma dwóch piłkarzy - Pawła Jaroszyńskiego i Diego Ferraresso - ale obaj w tym sezonie na razie głównie się leczą.

- Trener mówi, że ma problem na lewej obronie, ale jak będzie trzeba, to mogę zagrać i na lewej pomocy. Te dwie pozycje nie są mi obce. Cracovia zrobiła duży postęp. Widać było to po ubiegłym sezonie, w którym zajęła czwarte miejsce, dające prawo do gry w europejskich pucharach. To duży sukces. Widać, że trener buduje ten zespół i chce, by znów grał w pucharach - zaznacza.

Brzyski może zadebiutować w Cracovii już w piątek. O godz. 18 podopieczni Zielińskiego zagrają z Lechią Gdańsk.

Więcej o: