Sport.pl

Cracovia - Jagiellonia 0:1. Erik Jednriszek: Nie zagraliśmy tak jak zawsze

- Musimy ustabilizować formę - podkreśla Erik Jendriszek, napastnik Cracovii, po porażce z Jagiellonią Białystok w Pucharze Polski.
Cracovia przegrała 0:1 po kuriozalnym golu. Tuż po przerwie na boisko miał wejść Anton Karaczanakow, ale... założył skarpetki w złym kolorze. Sędzia go odesłał do szatni i wznowił grę. Zdezorientowani gospodarze dali sobie strzelić gola.

- Nie jesteśmy zadowoleni, chcieliśmy awansować. Nie graliśmy jak zawsze, np. jak z Wisłą. Musimy ustabilizować formę, bo najpierw z Piastem wygraliśmy 5:1, ale potem była porażka w Niecieczy. Następnie zwycięstwo z Wisłą, a teraz znów porażka. Potrzebujemy paru zwycięstw z rzędu - przekonuje Jendriszek.

- Bramka dla Jagiellonii? Coś takiego jeszcze w życiu mi się nie przytrafiło. Ale taka jest piłka i regulamin. Szkoda, bo gdybyśmy zagrali jak zawsze, awansowalibyśmy. Teraz jedziemy do Poznania i przeciwko Lechowi będziemy walczyć o trzy punkty - dodaje Słowak.

Więcej o: