Sport.pl

Po właściwych stronach Błoń. Kibice Cracovii i Wisły na przeciwnych biegunach

Podczas gdy fan Wisły jest bombardowany negatywnymi informacjami, fan Cracovii może spać spokojnie. Oto, co zostało nam w głowie po piątkowych derbach Krakowa.
Niekolorowa przyszłość

Różne nieczyste sprawki, podejrzenia o wyłudzanie pieniędzy, posługiwanie się fałszywymi świadectwami przez nowego właściciela Wisły Jakuba Meresińskiego wychodzą na pierwszy plan. Kibic Wisły powinien czuć się mocno zaniepokojony informacjami z prokuratury w Częstochowie. Bardziej niż prestiżową porażką w derbach Krakowa. Nie minęły jeszcze dwa tygodnie, od kiedy Meresiński przejął klub, a nowy właściciel jest rysowany w coraz ciemniejszych barwach.

Wychodzi na to, że Wisła należy teraz do człowieka, któremu nie udało się nawet ukończyć liceum ani zdać matury. Musiał je kupić, by próbować dostać się na studia. Fan Wisły ma prawo być sfrustrowany. Tym bardziej że do tej pory za oświadczeniem, że nowy właściciel zamierza odbudować silną Wisłę, dokona pięciu transferów i sprowadzi sponsorów, nie poszły czyny.

Coraz większa niepewność, co będzie z klubem, trzy porażki z rzędu - kibic Wisły przez dwa tygodnie dostał więcej negatywnych informacji niż przez 19 lat rządów Bogusława Cupiała...

Głowa w górze

To, że apetyty kibiców Cracovii rosną w miarę jedzenia, widać jak na dłoni. Ci najbardziej wybredni ciągle znajdują powody do zmartwień: czy miliony zarobione na Bartoszu Kapustce uda się wydawać właściwie? Czy to okienko przyniesie jeszcze choć jeden spektakularny transfer? Czy plaga kontuzji się skończy?

Tyle że to wszystko to pryszcz w porównaniu z tym, co dzieje się po drugiej stronie Błoń. Jeszcze dwa lata temu, kiedy drużyna tkwiła w dole tabeli, byłoby to nie do pomyślenia. W rzeczywistości kibic Cracovii może chodzić z głową w górze, bo prawdziwych powodów do zmartwień nie ma dużo.

Kiedyś choćby z punktu zdobytego w derbach Krakowa przy ul. Kałuży cieszyli się jak z mistrzostwa Polski, bo nawet remis był wyjątkiem od smutnej reguły. Na razie to dopiero (już?) drugie z rzędu zwycięstwo Cracovii w derbach, ale już nie jest przyjmowane jak gwiazdka z nieba.

Krakowski piłkarz kolejki

Marcin Budziński - za to, że tym razem nie był chimeryczny i strzelił piękną bramkę.

Liczba kolejki - 67

tyle lat kibice Cracovii czekali, by zespół z ul. Kałuży wygrał derby Krakowa dwa razy z rzędu

Cytat kolejki

Jacek Zieliński, trener Cracovii: - Komentarz będzie jeden i krótki: Cracovia rządzi w Krakowie!

Więcej o: