Sport.pl

Cracovia. Grzegorz Sandomierski: Wciąż "siedzi" w nas pewien mecz

Cracovia przygotowuje się do drugiej kolejki ekstraklasy. Na inaugurację wygrała z Piastem Gliwice, ale piłkarze bardziej pamiętają o innym spotkaniu.
Krakowianie rozpoczęli ligę z przytupem. Aż pięć razy pokonali bramkarza wicemistrzów Polski i po pierwszej kolejce są liderem ekstraklasy. - W tygodniu nie żyliśmy tym spotkaniem. "Siedzi" w nas inny mecz, który odbył się parę dni wcześniej. To tylko bardziej mobilizowało nas do tego, by w spotkaniu z Piastem trochę podnieść morale, by powoli odzyskać zaufanie kibiców - mówi przed kamerą klubowej telewizji Grzegorz Sandomierski.

Bramkarz Cracovii ma oczywiście na myśli spotkania ze Skendiją Tetowo, która niespodziewanie wyeliminowała krakowian z walki o fazę grupową Ligi Europy. Teraz jednak podopieczni Jacka Zielińskiego skupiają się już na innym rywalu. Zagrają z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza. W poprzednim sezonie mierzyli się z tym zespołem dwa razy, ale wygrać się nie udało.

- Może drużyna z Niecieczy nie miała na nas patentu, ale ciężko się przeciwko nim gra, szczególnie na wyjeździe. Nastawiamy się na trudne spotkanie. Drużyny trenera Czesława Michniewicza charakteryzują się dobrą defensywą i ułożeniem taktycznym - zauważa Sandomierski.

Początek spotkania w niedzielę o godz. 15.30.



Więcej o: