Sport.pl

Cracovia. Paweł Jaroszyński: Ten mecz kosztował nas dużo nerwów

- Górnicy mają prawo czuć niedosyt po takiej liczbie sytuacji. Naprawdę powinniśmy im chyba podziękować za to, że ich nie wykorzystali - przyznaje po remisie z Górnikiem Łęczna Paweł Jaroszyński, obrońca Cracovii.
Facebook? » | A może Twitter? »


Cracovia nie ma patentu na drużynę z Łęcznej. Zespół Jacka Zielińskiego w tym sezonie tylko dwa razy w lidze nie zdołał strzelić bramki przeciwnikowi. Obie te sytuacje zdarzyły się właśnie przeciwko podopiecznym Jurija Szatałowa, którzy pierwsze spotkanie na Lubelszczyźnie wygrali 1:0. - Mam nadzieję, że teraz będzie tak samo jak po ostatnim meczu z Górnikiem i znowu wygramy w następnej kolejce. Obyśmy się podnieśli, bo znowu to było nasze najgorsze spotkanie w rundzie. Na pewno nie jesteśmy dumni, że tak zagraliśmy - mówi Jaroszyński.

Zespół z Kałuży wciąż walczy o rozstawienie przed rundą finałową. Pierwsze cztery zespoły w tabeli na koniec sezonu zasadniczego będą gospodarzami czterech spotkań w finałowej fazie sezonu. - Ten mecz kosztował nas dużo nerwów i emocji. Wiedzieliśmy o co gramy, wygrana dawała nam spokojne miejsce na podium ligowej tabeli, teraz dalej wszystko jest niepewne - zaznacza obrońca.

Skąd tak słaba postawa Cracovii? - To wynik złej organizacji na boisku i braku zdecydowania. Mam nadzieję, że wyciągniemy z tego wnioski, bo niebawem kolejny mecz - przypomina Jaroszyński.

Więcej o: