Robert Podoliński wraca do Krakowa. "Po pobycie w Cracovii jestem dużo mądrzejszy"

PRZEGLĄD PRASY. W środę Robert Podoliński wraca na stadion przy ul. Kałuży z nowym zespołem. - Mój pomysł na transfery był dużo lepszy niż na grę tego zespołu - mówi o pracy w Cracovii w rozmowie z "Dziennikiem Polskim".
Facebook? » | A może Twitter? »


Podoliński objął Cracovię w czerwcu 2014 roku. Na stanowisku wytrwał 10 miesięcy. Zastąpił go Jacek Zieliński. - Cracovia dała mi szansę, której nie dostałem nigdy wcześniej. Fantastycznie współpracowało mi się z profesorem Filipiakiem, z wiceprezesem Tabiszem. Z wieloma piłkarzami. Nie twierdzę, że wszystko było różowo, swoje zdanie w tych sprawach też mam, ale zachowuję je dla siebie - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Polskim".

Pod wodzą nowego trenera Cracovia osiąga zdecydowanie lepsze wyniki. Jednym z liderów jest Mateusz Cetnarski, na którego Podoliński nie stawiał zbyt często. - Momentami jest to ta sama jedenastka, którą i ja wystawiałem. Problem leży gdzieś indziej. Trener Zieliński na pewno znalazł miejsce i dla Cetnarskiego, i dla Bartka Kapustki. Ja uważałem tę dwójkę za rywali do miejsca w składzie. Cóż, czapki z głów - przyznaje były szkoleniowiec Cracovii.

W środę prowadzone przez Podolińskiego Podbeskidzie Bielsko-Biała zagra z Cracovią. Początek meczu o godz. 20.30, relacja na krakow.sport.pl.