Sport.pl

Cracovia. Mateusz Cetnarski: Zwycięstwo w derbach Krakowa to olbrzymi sukces

- Mądrze się broniliśmy, graliśmy konsekwentnie i wyprowadzaliśmy kontry - zdaniem Mateusza Cetnarskiego, pomocnika Cracovii, to było przepisem na zwycięstwo w derbach Krakowa.
Na stadionie przy Reymonta Cracovia wygrała w ekstraklasie po raz pierwszy od 56 lat. - To kawał czasu. Fajnie, że do tego nawiązaliśmy. To dla nas na pewno dodatkowa radość - mówi Cetnarski.

Mecz ułożył się dla gości bardzo dobrze: w pierwszych 23 minutach dwa razy pokonali Radosława Cierzniaka. - Prowadzić 2:0 na stadionie Wisły, która traci tutaj bardzo mało bramek, to olbrzymi sukces. Niestety potem straciliśmy gola, co wprowadziło w nasze poczynania trochę nerwowości. Nie oszukujmy się, Wisła miała okazje, które powinna zamienić na bramki. Poza tymi sytuacjami mądrze się jednak broniliśmy, graliśmy konsekwentnie i wyprowadzaliśmy kontry - opisuje pomocnik.

Przy pierwszej bramce Cetnarski zaliczył asystę. - Mogłem się zdecydować na uderzenie, ale miałem tę piłkę na lewej nodze i wolałem obsłużyć Denissa Rakelsa, który był lepiej ustawiony. Spalony? Był, ale Paweł Brożek też miał jedną sytuację, będąc na ofsajdzie. Czasami sędziowie podejmują takie decyzje - zaznacza.

Po wygranej Cracovia zrównała się liczbą punktów z drugą w tabeli ekstraklasy Legią Warszawa. - Cieszymy się, że cały czas jesteśmy na podium i mamy coraz większą przewagę nad dziewiątym miejscem. Zdobywamy kolejne punkty, takimi małymi krokami można wiele zrobić - podkreśla Cetnarski.



Więcej o: