Sport.pl

Jak w meczu z Ukrainą wypadli Paweł Jaroszyński i Alan Uryga?

Reprezentacja Polski do lat 21 przegrała 0:1 z rówieśnikami z Ukrainy na stadionie Cracovii. W wyjściowym składzie kadry było dwóch piłkarzy krakowskich klubów: Paweł Jaroszyński i Alan Uryga. Jak wypadli?
Jaroszyński zaczął mecz ofensywnie. Lewy obrońca Cracovii w ciągu pierwszych dziesięciu minut trzy razy podłączył się do ataku. Już w trzeciej minucie dokładnie dośrodkował na głowę Krzysztofa Piątka, ale napastnik Zagłębia Lubin uderzył nad poprzeczką. W sumie Jaroszyński zanotował trzy dośrodkowania, wszystkie w pierwszej połowie. Dwa z nich były celne.

Piłkarz Cracovii w 12. minucie groźnie strzelił z ponad 20 metrów. Mocno uderzył pod poprzeczkę, ale dobrą paradą popisał się Roman Pidkiwka. Przed przerwą Jaroszyński po indywidualnej akcji wywalczył jeszcze rzut wolny z 18 metrów. Niecelnie uderzył z niego Patryk Lipski.

W drugiej połowie Jaroszyński znacznie rzadziej zapędzał się pod pole karne gości. Skupiał się na defensywie, bo Ukraińcy groźnie atakowali. Na początku drugiej części gry nie upilnował Artema Radczenki, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Jakubem Wrąbelem. Górą był bramkarz Śląska Wrocław. Jaroszyński został zmieniony w 85. minucie przez Pawła Stolarskiego.

Uryga grał tuż przed parą stoperów, często nawet schodząc do defensywy. Pomocnik Wisły Kraków zanotował pięć przechwytów, większość w pierwszej połowie. Raz wślizgiem zatrzymał szybki atak rywali skrzydłem.

Jak Uryga wypadł w ofensywie? Bardzo rzadko zapuszczał się pod bramkę rywali. Oddał jeden strzał, ale trafił w plecy obrońcy. Dwa razy próbował przerzutu, ale były niedokładne. Zazwyczaj podawał nie do najbliżej ustawionego partnera. Gdy zdecydował się na inne rozwiązanie, piłka wylądowała na aucie. Uryga opuścił boisko w 73. minucie, tuż po bramce dla Ukraińców. Zmienił go Michał Nalepa.

Więcej o: