Sport.pl

Paweł Jaroszyński: Jestem zadowolony, że zagrałem, ale podchodzę do tego na chłodno

21-letni obrońca Cracovii wystąpił w meczu Pucharu Polski z GKS-em w Katowicach (3:1). - Wydaje mi się, że zagrałem solidnie - mówi Paweł Jaroszyński.
To była nieplanowana zmiana. Jaroszyński miał usiąść na ławce, ale w ostatniej chwili, na rozgrzewce, kontuzji kolana doznał Hubert Wołąkiewicz. - Decyzja co do tego, że zagram, zapadła więc w ostatniej chwili, dlatego podchodzę do tego na chłodno. Trener mnie chwalił? Bardzo miło słyszeć. Po meczu powiedział do mnie kilka ciepłych słów, ale zobaczymy, co będzie dalej. Może się okazać, że Hubert wyzdrowieje i wróci. Mimo wszystko wydaje mi się, że zagrałem solidny mecz. Jestem zadowolony - uśmiecha się Jaroszyński.

Dotąd nie miał miejsca w składzie. Występował tylko w trzecioligowych rezerwach.

Więcej o: