Konflikt w Racingu Genk z powodu byłego gracza Cracovii?

Milosz Kosanović był na liście letnich życzeń trenera Petera Maesa, a zarząd klubu wybrał innego gracza. To doprowadziło od sporu.

Chcesz więcej? Polub Kraków - Sport.pl

Obrońca odszedł z Cracovii na początku 2014 r. do belgijskiego Mechelen i jest tam podstawowym zawodnikiem. Ostatnio dostał powołanie do reprezentacji Serbii i zadebiutował w meczu z Francją. - Jak zobaczyłem kilku graczy z czołowych klubów świata, to pomyślałem, że śnię - mówi Kosanović na łamach belgijskiej prasy.

W sierpniu miejscowe media spekulowały, że stoper z Serbii może odejść do Racingu Genk. Ponoć trener Peter Maes bardzo ceni Kosanovicia, który jest jednym z najskuteczniejszych obrońców w lidze. - Genk to byłby świetny krok w mojej karierze, ale moje odejście zależy od trenera i klubu. Myślę tylko o kolejnych meczach. Jestem graczem KV Mechelen - ucinał Serb w rozmowie z portalem walfoot.be.

Teraz okazuje się, że sprawa była poważna i doprowadziła do konfliktu w Racingu Genk. "Maes był zwolennikiem transferów Serba, ale zarząd klubu zdecydował się na pozyskanie Sébastiena Dewaesta, co doprowadziło do sporu szkoleniowca z włodarzami klubu" - czytamy w portalu voetbalprimeur.be.

Więcej o: