Trener Jacek Zieliński zna geografię rywala - w pomocy gladiatorów nie znalazł [WIDEO]

Ostatnio większość naszych meczów wygląda tak, że to my jesteśmy dłużej przy piłce i na połowie przeciwnika. Chcemy mieć mecz pod kontrolą. Nie zawsze to wychodzi, zwłaszcza jeśli wziąć pod uwagę ostateczny wynik. Taki mamy plan na następne spotkania - podkreśla Jacek Zieliński, trener Cracovii.
W sobotę (godz. 18, relacja na żywo - krakow.sport.pl) Cracovia podejmie Termalicę Bruk-Bet Nieciecza. Te drużyny spotkały się ze sobą w I lidze w sezonie 2012/2013. Cracovia wygrała u siebie 2:1 (po golach Mateusza Żytki i Ediego Bernhardta), a przegrała w Niecieczy 0:2. Zwycięstwo przy ul. Kałuży mogą pamiętać gracze z obecnej kadry - Krzysztof Pilarz, Łukasz Zejdler, Damian Dąbrowski i Marcin Budziński. Bramkę dla Termaliki zdobył Emil Drozdowicz. 29-letni napastnik w tym zagrał we wszystkich spotkaniach i zdobył jedną bramkę. W ostatniej kolejce zespół trenera Piotra Mandrysza pokonał mistrza Polski Lecha Poznań.

- To nie jest tak, że Termalica jest groźna tylko w kontrach. Po dojściu Pavola Stano "urośli" i przy stałych fragmentach mają więcej argumentów - podkreśla trener Zieliński. - To, że są groźni w kontrach, wynika trochę z geografii zespołu. Mają szybkich zawodników na bokach. W środku Foszmańczyk i Babiarz to też nie są gladiatorzy, ale za to też szybko biegają. Jesteśmy jednak na to przygotowani.