Maść, zastrzyki. Nic nie pomaga liderowi Cracovii

PRZEGLĄD PRASY. Miroslav Covilo ma problemy z paznokciem, które uniemożliwiły mu normalne przygotowania do startu ekstraklasy.
Miał już dwie operacje paznokcia, ale problem ciągle wraca. Nie mógł uczestniczyć w zajęciach z piłką i to widać na boisku. Brakuje mu pewności w grze i jest zły, bo czuje, że nie jest w najwyższej formie i nie może pomóc drużynie tak, jakby chciał. Niby jest już lepiej, ale palec wciąż go boli - opowiada trener Jacek Zieliński na łamach "Przeglądu Sportowego".

Covilo wyjechał do Serbii na wakacje, tam smarował palec specjalną maścią, jednak nic to nie dało. - Teraz biorę zastrzyki silikonowe, smaruję też palec mocniejszą maścią - mówi Covilo.

Dlatego jego występ w spotkaniu z Lechią w Gdańsku stoi pod znakiem zapytania. Mimo to defensywny pomocnik się nie poddaje.