Sport.pl

Robert Podoliński przed derbami Krakowa: Kwiatów się nie spodziewamy

- Kluczem będzie zimna głowa. Im mniej emocji, tym lepiej - przekonuje trener Cracovii przed sobotnimi derbami (godz. 18, relacja na krakow.sport.pl).
Facebook? » | A może Twitter? »


- Czuć, że zbliża się mecz z Wisłą. Na treningach po piłkarzach widać większą koncentrację, choć po ostatnim meczu z Błękitnymi w Pucharze Polski były z tym problemy - mówi Podoliński.

Jesienią Cracovia wygrała derby 1:0 po golu Miroslava Covili w 90. minucie. Wtedy też nie była faworytem. - Nie ma czasu i możliwości, by wspominać tamto spotkanie. To zupełnie inny mecz. Zagramy na Wiśle, więc obu spotkań nie da się porównać. Nie rozczulamy się i nie myślimy o tym, co było - przekonuje trener Cracovii.

- Wrogi doping kibiców? Mam nadzieję, że po pierwszym gwizdku takie sprawy zostaną poza nami. Kluczem będzie zimna głowa. Im mniej emocji, tym będzie łatwiej. Taka jest specyfika derbów. Kwiatów i okrzyków na naszą cześć się nie spodziewamy - dodaje Podoliński.

I chwali Wisłę: - Wystarczy obejrzeć jej poprzednie mecze. Po przyjściu nowego trenera w drużynie jest troszkę przesunięć, ale ta drużyna ciągle stwarza sporo sytuacji. Tak było jeszcze za trenera Smudy: z GKS-em Bełchatów, Zawiszą Bydgoszcz okazji było bardzo dużo, ale brakowało jedynie skuteczności. Jeśli chodzi o kreowanie gry, to jest to ciągle ten sam zespół.

Trener ma komfortową sytuację, bo w drużynie nie ma kontuzji. Mimo to planuje zmiany w kadrze. - Niektórzy nie wykorzystali szansy w meczu pucharowym - tłumaczy.



Kto będzie górą w derbach Krakowa?
Więcej o: