Trening noworoczny na Cracovii. Pierwsza bramka 2015 roku to samobój...

Tradycja meczu 1 stycznia w wykonaniu piłkarzy Cracovii sięga lat 20. XX wieku. To właśnie o bramce, która padnie przy ul. Kałuży, mówi się, że to pierwszy gol w Polsce w danym roku. Strzelił gola, ale do własnej bramki Mateusz Żytko. Pierwsza drużyna Cracovii pokonała rezerwy 4:3
Tradycyjnie pierwszy zespół Cracovii grał z rezerwami. Tym razem strzelcem pierwszego gola i to bardzo pechowym okazał się Mateusz Żytko, bo trafił do własnej bramki. Była godzina 12.06. Musi pamiętać, że pierwszy gol w roku sprowadza na strzelca klątwę.

Potem szybko do głosu doszli piłkarze trenera Roberta Podolińskiego. Wyrównał i dał prowadzenie Marcin Budziński, który zagrał w... kaloszach. Po golu Dariusza Zjawińskiego było 3:1, ale rezerwy zdołały wyrównać. Jednak tuż przed końcem mecz rozstrzygnął oczywiście Budziński. - Już teraz jest w ligowej formie - śmiał się Podoliński. - Buty? Podpisał kontrakt chyba ze Stomilem i będzie nich grał. Zresztą idealnie nadawały się na stan murawy.

W tym roku pogoda dopisała - było tuż powyżej 0 stopni Celsjusza. Z pierwszej drużyny Cracovii zabrakło Matko Perdijica i Bartłomieja Dudzica, którym skończyły się kontrakty. Nie było też zagranicznych piłkarzy - Delecu, Tomislava Mikulicia, Miroslava Covili, Boubacara Dialiby, Denissa Rakelsa.

Cracovia - Cracovia II 4:3

Gole: Budziński (15., 18., 38.), Zjawiński (29.) - Żytko (5., samobójcza), Kuligowski (31.), Szewczyk (34.)

Cracovia: Pilarz - Jaroszyński, Polczak, Żytko - Zejdler, Mrozik, Szeliga, Cetnarski, Rymaniak, Budziński - Kita oraz Stępniowski, Wilk, Dąbrowski, Kapustka, Wdowiak, Zjawiński,

Nykiel, Ceglarz

Cracovia II: Drzewiecki - Słoniak, Kuligowski, Bartosz, Moskal, Szymczak, Panek, Krasuski, Kłusek, Szewczyk, Kotwica oraz Czernecki, Dudek, Piekarski, Poznański, Jeż, Gala, Dobosz, Kiebzak.