Sport.pl

Bartosz Kapustka: W Tarnowie też jest trening noworoczny

Pomocnik Cracovii z Nowym Rokiem chce wkroczyć w kolejny etap kariery. Życzenia? - Wywalczyć miejsce w składzie - zapowiada Bartosz Kapustka.
Facebook? » | A może Twitter? »


Dla młodego pomocnika mijający rok był przełomowy. Piłkarz co jakiś czas pojawiał się w pierwszym składzie Cracovii i zazwyczaj prezentował się z dobrej strony. Teraz chce pójść za ciosem i ciągle się rozwijać. - Mam nadzieję, że w nowym roku dopisze mi zdrowie. Będę robił wszystko, by znaleźć się w pierwszym składzie - mówi Kapustka.

Najpierw będzie jednak musiał wyjść na boisko w tradycyjnym treningu noworocznym. Jak przekonuje, nie jest to dla niego przykry obowiązek. - Wręcz przeciwnie. To czysta przyjemność - przyznaje.

Kapustka zna smak treningu noworocznego, bo w jego poprzednim klubie było podobnie. - Gdy grałem w Tarnovii był taki sam zwyczaj. Również spotykaliśmy się o godz. 12 i graliśmy mecz, ale na innych zasadach - kawalerowie przeciwko żonatym. Nie trudno zgadnąć, w której grupie zawsze występowałem. To była świetna zabawa - uśmiecha się Kapustka.

DO TABLICY: KAPUSTKA. OD KOREPETYCJI Z MATMY PO DERBY KRAKOWA


Który z nowych piłkarzy Cracovii okazał się największym wzmocnieniem?
Więcej o: