Sport.pl

Cracovia. Sebastian Steblecki urządza się w Holandii

Strzelił gola w debiucie, sprowadził do siebie dziewczynę, a polską telewizję w nowym mieszkaniu udało się zainstalować w sam raz na derby Krakowa. - Leeuwarden to idealne miejsce, by się rozwijać - przekonuje Sebastian Steblecki na łamach holenderskiej prasy.
Facebook? » | A może Twitter? »


"Przyjeżdżając, był zagadką" - czytamy w portalu dehuisaanhuis.nl. Steblecki nieoczekiwanie podpisał kontrakt z Cambuur Leeuwarden w ostatni dzień okienka transferowego. Drużyna podobno szukała skrzydłowego, ale ostatecznie zdecydowała się na 22-letniego środkowego pomocnika.

- Już w trakcie negocjacji stało się jasne, że Cambuurowi zależy, bym tu grał. Też tego chciałem - mówi Steblecki.

Podobno w Holandii zaczyna czuć się jak u siebie. Przeprowadziła się do niego dziewczyna Justyna, a w mieszkaniu zamontował satelitę z polskimi programami. W sam raz na niedzielne derby Krakowa. - Ten mecz jest jak wojna - opowiada holenderskiemu dziennikarzowi.

Portal Huis aan Huis przedstawia go jako kibica Barcelony. - Od babci dostałem kiedyś koszulkę Rivaldo. Później pojawił się Ronaldinho. Teraz śledzę głównie występy Xaviego czy Iniesty - tłumaczy pomocnik.

I przekonuje, że zaaklimatyzował się w Leeuwarden: - Mieszkają tu pozytywni ludzie, którzy znają język angielski. Miasto jest przyjemne, a klub idealny, by się rozwijać.

W debiucie Steblecki zdobył nawet gola (od 0:10):



Więcej o: