Gracjan Horoszkiewicz rozwiązał kontrakt z Cracovią

19-letni obrońca nie był zadowolony, że nie gra. Dlatego odchodzi.
Facebook? » | A może Twitter? »


Do Cracovii trafił... w pierwszej połowie czerwca z rezerw Herthy Berlin. - Cracovia to w tej chwili najlepsze miejsce do rozwoju - mówił Horoszkiewicz "Wyborczej" tuż po podpisaniu dwuletniej umowy, ale przeliczył się.

Choć defensywa nie jest najmocniejszym punktem zespołu z ul. Kałuży, to obrońca nie miał miejsca nawet na ławce rezerwowych i sezon zaczął w czwartoligowych rezerwach. Ostatnio nie grał, bo w trakcie treningu złamał nos.

Trener powtarzał, że Horoszkiewicz potrzebuje czasu, a działacze chcieli go wypożyczyć do pierwszoligowego GKS-u Tychy. Ale obrońca nie chciał o tym słyszeć. W poniedziałek, w ostatni dzień okienka transferowego, rozstał się z klubem za porozumieniem stron. Spędził przy ul. Kałuży niespełna trzy miesiące. "Gracjan, dziękujemy i życzymy powodzenia w dalszej karierze" - napisała Cracovia na oficjalnej stronie.

Które krakowskie drużyny awansują do grupy mistrzowskiej?
Więcej o: