Cracovia w drodze do Białegostoku. "Zdobycz punktowa to nasz obowiązek"

W środę Cracovia wyjechała do Białegostoku, gdzie w piątek zmierzy się z Jagiellonią (godz. 18, relacja na żywo na krakow.sport.pl). - Głębszych zmian nie będzie - zapowiada trener Robert Podoliński.
Jesteś kibicem i jesteś z Krakowa? Musisz zostać fanem Facebooka Kraków - Sport.pl »

Do autokaru nie wsiadł Boubacar Diabang Dialiba, który ciągle narzeka na drobny uraz mięśnia czworogłowego. - Myślę, że dopiero od poniedziałku będzie mógł być brany pod uwagę. Wszyscy pozostali są do dyspozycji - mówi trener Podoliński.

Po dwóch kolejkach Cracovia ma na koncie zero punktów. - Nie mamy łatwego kalendarza. Można usprawiedliwiać się tym, że graliśmy z groźnym Górnikiem Zabrze i Legią Warszawa, która w najsilniejszym zestawieniu jest zespołem z innej półki. Teraz czekają nas spotkania z drużynami o podobnym potencjale i zdobycz punktowa to nasz obowiązek - zapowiada szkoleniowiec.

Po spotkaniu z Górnikiem (0:2) trener zdecydował się na dwie zmiany. W meczu z Legią Tomislava Mikulicia zastąpił Paweł Jaroszyński, a Mateusza Cetnarskiego - Łukasz Zejdler. Zdaniem szkoleniowca przyniosły one korzystny rezultat. - Teraz głębszych zmian nie będzie. Uważam, że w meczu z Legią zaprezentowaliśmy się momentami z naprawdę dobrej strony. Chyba wymaga to małego dopracowania i szlifu, a nie wielkiej rewolucji - podkreśla.

- W meczu z Legią widać było, że mamy problem przede wszystkim na prawej stronie obrony. Graliśmy mało agresywnie i wszystko, co działo się w tym meczu złego, to tylko tą flanką. Ale kogo mogę tam wystawić? Mamy mały wachlarz możliwości i nie ukrywam, że mamy problem - rozkłada ręce Podoliński. W związku z tym miejsce w składzie może stracić Krzysztof Nykiel.

Prawdopodobnie w meczu z Jagiellonią zagrają ci sami obrońcy, którzy wyszli w pierwszym składzie na spotkanie z Legią. - W bloku defensywnym będę chciał postawić na stabilizację, bo w meczu z Legią obrońcy zagrali o klasę lepiej niż w spotkaniu z Górnikiem - dodaje trener.

Szkoleniowiec liczy też, że z Białegostoku zespół wreszcie wywiezie punkty. Ale zadanie nie będzie łatwe, bo Jagiellonia bardzo dobrze rozpoczęła sezon. Zremisowała z Lechią Gdańsk (2:2) i pokonała Zawiszę Bydgoszcz (3:1). - Mają bardzo dobre momenty, ale też długie okresy przestoju. Na pewno Nika Dżalamidze i Dani Quintana są piłkarzami, którzy w naszej lidze wybijają się ponad przeciętność. Mateusz Piątkowski i Patryk Tuszyński to napastnicy, których na razie zazdrości trenerowi Michałowi Probierzowi pół ligi. Poza tym to bardzo stabilny i solidny zespół - komplementuje piątkowego przeciwnika trener Podoliński.

Który z krakowskich zespołów będzie wyżej w tabeli po rundzie jesiennej?