Sport.pl

Boubacar Dialiba błyszczy na treningach Cracovii. Jak będzie w lidze?

Podczas treningu strzeleckiego wychodziło mu niemal wszystko, zdobył też gola efektowną przewrotką. Senegalczyk na treningach pokazuje, że zna się na rzeczy. - A w dodatku chce ciężko pracować - chwali go Robert Podoliński, trener Cracovii.
Czwartkowy trening. Piłkarze ćwiczą strzały po dośrodkowaniach. Boubacar Dialiba, który trafił do Cracovii z belgijskiego KV Mechelen, przewyższa nowych kolegów skutecznością. Trafia prawie z każdej piłki.

Piątek, gra wewnętrzna. Senegalczyk przyjmuje piłkę na klatkę piersiową i strzela z idealnej przewrotki. Niektórzy koledzy nieśmiało biją brawo, inni podchodzą do niego z gratulacjami.

Oczywiście to jeszcze nie powód, by piać z zachwytu i ochrzcić Dialibę nową gwiazdą ligi. Ale są to sygnały, że Cracovia z Senegalczyka może mieć pożytek.

Koledzy mówią na niego "Bouba", chwali go trener. - Ma m.in. bardzo dobre podejście. Nie jest zamknięty w sobie, a wręcz przeciwnie: to wesoły, uśmiechnięty chłopak. Do tego chce ciężko pracować - zapewnia Robert Podoliński.

Mimo wszystko nie wiadomo, czy Dialiba będzie gotowy na pierwszy mecz z Górnikiem Zabrze. Przyjechał do Krakowa z pięciokilogramową niedowagą i ma braki kondycyjne. Kiedy pozostali trenują w siłowni, on ma indywidualne zajęcia. - Jednak już w sparingu z GKS-em w Bełchatowie było widać, że dochodzi do formy, jaką prezentował w Belgii. Z dnia na dzień prezentuje się coraz lepiej, ale kluczem zawsze jest motoryka. Silny, dobrze przygotowany piłkarz to też piłkarz pewny siebie. Dlatego nie chcemy na siłę eksploatować Senegalczyka. Szkoda by było, gdyby podczas pierwszego meczu nie był w pełni sił. Na razie jest gotowy na 60-70 proc. do gry w lidze - uważa Podoliński.

Historię Dialiby, który przeszedł trudną drogę z Abéné do Krakowa, można przeczytać TUTAJ

Ile bramek zdobędzie Boubacar Dialiba w nadchodzącym sezonie?
Więcej o: