Piotr Giza: Dużo zawdzięczam Cracovii, mam nadzieję, że będzie odnosiła sukcesy

Były pomocnik klubu z ul. Kałuży pojawił się we wtorek na stadionie Cracovii, by rozegrać specjalne spotkanie z okazji kanonizacji papieża Jana Pawła II.
Jesteś kibicem i jesteś z Krakowa? Musisz zostać fanem Facebooka Kraków - Sport.pl »

Obecna Cracovia zmierzyła się z zawodnikami, którzy w 2005 r. zostali przyjęci przez Ojca Świętego na specjalnej audiencji. W tej drugiej drużynie zagrał Giza.

- Miło było się spotkać z kolegami, z którymi spędzałem kiedyś dużo czas. Mecz był fajny. Wiadomo, że nie mam już zdrowia do biegania, ale można się było zabawić - mówi były zawodnik przed kameraą klubowej telewizji Cracovii.

Giza zawsze był ulubieńcem kibiców. Nie inaczej było we wtorek. Fani Cracovii aplauzem powitali na stadionie byłego reprezentanta Polski. - Dużo zawdzięczam Cracovii. Jeżeli gra u siebie, to oglądam jej mecze. Kibicuję temu klubowi i mam nadzieję, że będzie odnosił sukcesy.

Giza podkreśla, że wizyta u Jana Pawła II była dla niego ogromnym przeżyciem. - Chyba największym w moim życiu - przyznaje były zawodnik Cracovii.

Więcej o: