Cracovia znów rozczarowała. Tylko punkt z Widzewem Łódź

Najgorszy w lidze Widzew zaskoczył nieporadną Cracovię. Gdyby goście byli bardziej skuteczni, wywieźliby z Krakowa trzy punkty.
- Nie można niczego przesądzić, ale nic nie wskazuje na to, że wygra Widzew - mówił przed spotkaniem Radosław Matusiak, były piłkarz obu drużyn.

Nie pomylił się, ale tylko dlatego, że gościom zabrakło zęba pod bramką. Bo od początku zdecydowanie więcej działo się pod polem karnym Krzysztofa Pilarza.

Bramkarz Cracovii najpierw z trudem odbił strzał Mateusza Cetnarskiego. Potem było groźnie, kiedy Marcin Kaczmarek zakręcił obrońcami i kiedy w dobrej sytuacji znalazł się Mariusz Rybicki.

Rekord Greka

W tym czasie po drugiej stronie boiska najwięcej pracy miał... sędzia liniowy, który co chwilę podnosił chorągiewkę. Niemal każda akcja Cracovii kończyła się w ten sposób. Długie podanie z głębi pola? Spalony. Kombinacyjna akcja środkiem boiska? Spalony. Zagranie do kolegi wzdłuż linii bocznej? Spalony.

I tak w kółko. Aż do 39. minuty, kiedy Krzysztof Danielewicz zagrał piętą do Giannisa Papadopoulosa, a Grek z precyzją i spokojem wpakował piłkę do siatki.

To jego drugi z rzędu gol dla Cracovii. To dla niego nowa sytuacja, bo dokładnie tyle bramek strzelił przez... całą dotychczasową karierę, a regularnie grał m.in. w Iraklisie Saloniki, Olympiakosie Pireus czy Dynamie Drezno.

Słaby debiutant i brak armat

Po pierwszej połowie - mimo prowadzenia - trener Wojciech Stawowy najwyraźniej nie był zadowolony z gry podopiecznych, bo już w przerwie dokonał dwóch zmian. Wprowadził m.in. debiutanta Bartosza Kapustkę, którego chyba jednak zjadła trema.

Krakowianie mieli przycisnąć, ale znów groźniej było pod ich bramką. W 63. minucie do odbitej piłki doszedł Patryk Mroziński i wyrównał.

Jak odpowiedziała Cracovia? Spalonymi. Kiedy Papadopoulos wybiegał na dobrą pozycję, a kibice podnosili się z miejsc, sędzia unosił chorągiewkę.

Wyraźnie brakowało armat z przodu. Dość powiedzieć, że najwięcej zamieszania pod bramką Widzewa robił w drugiej połowie... obrońca Krzysztof Nykiel. Słabo znów zagrali zmiennicy - Dennis Rakels i Przemysław Kita. Łotysz pięć minut przed końcem co prawda miał idealną okazję, ale zachował się jak zdenerwowany junior.

W efekcie Cracovia zremisowała drugi z rzędu mecz, który powinna wygrać. Od grupy mistrzowskiej oddala się na własne życzenie. Do końca sezonu zasadniczego zostały dwa mecze.

Cracovia - Widzew 1:1 (1:0)

Bramki: Papadopoulos (39.) - Mroziński (63.)

Żółta kartki: Danielewicz, Rakels, Nykiel (Cracovia) - Wolański, Kasprzak (Widzew)

Cracovia: Pilarz - Nykiel, Żytko, Marciniak, Jaroszyński - Danielewicz (46. Kapustka), Dąbrowski, Straus - Boljević (46. Rakels), Papadopoulos, Steblecki (73. Kita)

Widzew: Wolański - Stępiński, Nowak, Augustyniak, Kikut - Mroziński (79. Okachi), Kasprzak, Rybicki (61. Batrović), Kaczmarek - Cetnarski (61. Mikita) - E. Visznakovs

Zobacz także
  • pytajnik Co mówią liczby przed meczem Cracovia - Widzew?
  • Sławomir Szeliga: Grę w Widzewie zawsze będę miło wspominał
  • Widzew Łódź - Cracovia 1:3. Z lewej Aleksejs Visnakovs Przed meczem Cracovia - Widzew Łódź [5 PYTAŃ]
Najczęściej czytane

LOTTO Ekstraklasa 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Lechia Gdańsk 26 53 40-21 15 8 3
2 Legia Warszawa 26 51 40-25 15 6 5
3 Piast Gliwice 26 46 40-27 13 7 6
4 Pogoń Szczecin 26 41 38-33 12 5 9
5 Jagiellonia Białystok 26 40 41-37 11 7 8
6 Lech Poznań 26 39 38-35 12 3 11
7 Cracovia Kraków 26 39 31-29 11 6 9
8 Korona Kielce 26 39 34-36 10 9 7
9 Wisła Kraków 26 38 45-39 11 5 10
10 Zagłębie Lubin 26 37 41-36 11 4 11
11 Śląsk Wrocław 26 27 33-34 7 6 13
12 Górnik Zabrze 26 27 33-45 6 9 11
13 Miedź Legnica 26 27 27-48 7 6 13
14 Arka Gdynia 26 26 35-38 6 8 12
15 Wisła Płock 26 24 35-46 5 9 12
16 Zagłębie Sosnowiec 26 18 33-55 4 6 16

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa