Paweł Jaroszyński: Zwycięstwo jest zasługą całej drużyny

Młody obrońca Cracovii zanotował kolejny przyzwoity występ w ekstraklasie. - Mam nadzieję, że na dłużej zagoszczę w pierwszym składzie - mówił po meczu z Jagiellonią Białystok (1:0).
Przed poniedziałkowym spotkaniem kibice Cracovii zastanawiali się, czy na lewą stronę obrony wróci Adam Marciniak (w Szczecinie pauzował za kartki) czy trener Wojciech Stawowy ponownie da szansę Jaroszyńskiemu. Okazało się, że szkoleniowiec znalazł miejsce dla obu piłkarzy, bo Marciniaka przesunął na pozycję stopera.

- Dobrze mi się grało obok Adama. O tym, że wystąpimy w jednym składzie, dowiedzieliśmy się przed meczem - przyznał młody piłkarz Cracovii.

W poniedziałek piłkarze zespołu z ul. Kałuży wygrali pierwsze spotkanie w rundzie wiosennej.

- Staraliśmy się o to zwycięstwo od kilku kolejek i w końcu przyszło. Wygraliśmy zasłużenie dzięki pracy całego zespołu. Bardzo się z tego cieszymy - mówił Jaroszyński.

Obrońca nie ukrywał, że olbrzymi wkład w zdobycie trzech punktów miał Krzysztof Pilarz, bramkarz Cracovii.

- Bardzo dużo nam pomógł. Bez niego może dalibyśmy sobie radę, ale byłoby dużo trudniej. Ja mam nadzieję, że na dłużej zagoszczę w pierwszym składzie - zakończył 20-letni zawodnik.