Sport.pl

W czerwcu pomocnik Cracovii będzie za darmo, więc chętnych nie brak

Według menedżera Krzysztof Danielewicz przebiera w ofertach z Polski i zagranicy, a pozostanie w Cracovii uzależnia od poziomu sportowego drużyny.
Obecna umowa niespełna 23-letniego piłkarza wygasa z końcem czerwca. Negocjacje między agentem Danielewicza i klubem nie należą do łatwych. Ireneusz Hurwicz, przedstawiciel pomocnika, był w Krakowie w ubiegłym tygodniu. W poniedziałek i wtorek rozmawiał z Piotrem Burlikowskim, dyrektorem sportowym.

- Do podpisania nowej umowy bardzo daleka droga. Postęp negocjacji oceniam na 50 proc. - mówi krakow.sport.pl Hurwicz.

Jak twierdzi agent, główną przeszkodą w pozostaniu Danielewicza w zespole z ul. Kałuży nie są względy finansowe. Zawodnik przede wszystkim chce się rozwijać i zastanawia się, czy pozostanie w Krakowie będzie najlepszym rozwiązaniem.

Co innego mówi Burlikowski: - Są rozbieżności finansowe i dlatego rozmowy trwają już tak długo. Wierzę jednak, że dojdziemy do porozumienia i Krzysiek na kilka lat zwiąże się z Cracovią

Z Cracovii zimą odszedł Milosz Kosanović, a w czerwcu kontrakty kończą się kilku innym czołowym piłkarzom. Negocjacje nowych umów - podobnie jak w przypadku Danielewicza - idą bardzo opornie. - Z tymi, których widzimy w następnym sezonie w Cracovii, negocjujemy. Reszta musi udowodnić na boisku, że nowe umowy im się należą - podkreśla Burlikowski.

Istnieje niebezpieczeństwo, że zespół z ul. Kałuży znów będzie walczył o utrzymanie. - Cristiano Ronaldo sam nie wygrywa meczów, tylko Real Madryt ma świetny zespół. Krzysiek - by się rozwijać - potrzebuje obok siebie dobrych partnerów. To jest najważniejsza sprawa i na poziom sportowy drużyn zwracamy wielką uwagę - zapewnia agent. - Mamy też sygnały o zainteresowaniu dziesięciu klubów ekstraklasy, w tym całej czołówki.

Pomocnika obserwują też zagraniczne kluby, głównie w Niemczech. Danielewicza oglądali m.in. skauci Energie Cottbus z 2. Bundesligi. Pojawiła się też opcja włoska. Ratująca się przed spadkiem Reggina Calcio zaprosiła piłkarza na trzydniowe testy. - Odrzuciliśmy tę propozycję. Jest zbyt dobrym piłkarzem, by musiał jeździć na testy do 2. ligi włoskiej - uważa Hurwicz.

Danielewicz jeszcze podczas obozu w Uniejowie mówił, że nie chce z Cracovii odchodzić.

Więcej o: