Sport.pl

Władimir Boljević: Nie ma rozmów z Cracovią [WYWIAD]

Czarnogórzec należy do grona kilkunastu zawodników krakowskiego klubu, w tym kilku podstawowych, którym w czerwcu kończy się kontrakt. Na razie klub z żadnym z nich nie przedłużył umowy, choć w styczniu mogą związać się z nowym pracodawcą.
Ekskluzywne materiały i ciekawostki o Cracovii tylko na Facebooku Kraków - Sport.pl »

Andrzej Klemba: Toczą się rozmowy w sprawie przedłużenia pana kontraktu?

Władimir Boljević: Moja umowa wygasa już w czerwcu, ale na razie nikt z klubu ze mną nie rozmawiał o nowej. Robię swoje, trenuję i zobaczymy, co się wydarzy. Gram na podstawie kontraktu, który podpisywałem, jak przychodziłem do zespołu w 2011 roku.

Ma pan jakieś propozycje z innych klubów?

- Skoro Cracovia teraz ze mną nie rozmawia, to muszę myśleć o swojej przyszłości. Menedżer zaczął szukać innych drużyn, ale na razie nie przekazał mi żadnych konkretów. Zresztą ja chcę się skupić na treningach i grze.

Jest taka możliwość, by odszedł pan już w styczniu?

- Teraz raczej nie odejdę z Cracovii. Tak na 99 proc., bo zawsze jeden trzeba zostawić na zaskakujące wydarzenia.

Oczekuje pan podwyżki?

- Rzeczywiście, tak jest. Każdy zawodnik, który się rozwija, chce też zarabiać więcej i grać w lepszej lidze. To chyba normalne.

Jaka była dla pana runda jesienna?

- Początek był słaby i nie jestem generalnie zadowolony. Jednak ostatnie siedem, osiem meczów grałem w podstawowym składzie i kilka występów było bardzo dobrych.

Oprócz tego z czterema strzałami w słupek?

- No tak (śmiech). W Czarnogórze wszyscy się dziwili, jak to możliwe, że ani razu nie trafiłem do siatki. Na szczęście to mi się nie śniło po nocach.

Więcej o: