Cracovia nie jest jedyna. Kto jeszcze strzela w Nowy Rok i gdzie padł pierwszy gol?

Tradycja treningu noworocznego nie jest domeną jedynie Cracovii. Tę formę zajęć połączonych z zabawą preferują też inne kluby.
Jesteś kibicem i jesteś z Krakowa? Musisz zostać fanem Facebooka Kraków - Sport.pl »

Pierwszy dzień stycznia 2014 roku, godzina 12.21. Bartosz Majchrzak zdobywa bramkę w meczu pomiędzy dwoma zespołami z Lubonia - trzecioligowym Fogo oraz Stellą, grającą w okręgówce. Pierwszy gol na wielkopolskich boiskach padł jednak później niż w Krakowie, gdzie Przemysław Kita skierował piłkę do siatki o godz. 12.09 (piszemy o tym TUTAJ).

Zabawa w Luboniu zakończyła się wygraną niżej notowanej Stelli 7:4. Rywalizacja o strzelenie pierwszego gola nowego roku pomiędzy Krakowem a Luboniem toczy się od lat.

Nie tylko w tych miastach piłkarze i kibice w ten sposób witają nowy rok. Podobnie trenowano w gminie Żukowo, nieopodal Trójmiasta. Tradycyjnie spotykają się tam zespoły Oldboys Żukowo i Reszty Świata. Tegoroczny trening był już 22. w historii.

Również we Włocławku rozgrywane są tego typu spotkania. Włocłavia rokrocznie podejmuje oldbojów tego klubu. W tym roku piłkarze pierwszego zespołu pokonali starszych kolegów 8:5. Pierwszego gola strzelił Mariusz Cichowlas o godz. 12.12.

Podobna tradycja kultywowana jest w Chojnicach, gdzie na noworocznym treningu spotykają się sympatycy pierwszoligowej Chojniczanki. Spotkanie ma charakter otwarty i mogą w nim wziąć udział wszyscy chętni.

Oczywiście najstarszą tradycję treningu noworocznego ma Cracovia. Początki sięgają jeszcze lat 20. ubiegłego wieku. W sparingu biorą zwykle udział zawodnicy pierwszego zespołu i rezerw. W tym roku druga drużyna przegrała 1:5.

Więcej o: