Sport.pl

Thriller Cracovii w Gliwicach. Kontrowersyjny gol i obroniony rzut karny

Cracovia w dramatycznych okolicznościach wywalczyła punkt z Piastem w Gliwicach. Kontrowersyjnego gola na wagę punktu zdobył Przemysław Kita, zaraz potem Krzysztof Pilarz obronił rzut karny!
Gdy obie drużyny spotykały się w lipcu, Piast występował w europejskich pucharach i traktowany był jako drużyna z czołówki ekstraklasy. Awans wywalczył jako beniaminek. Cracovia była niewiadomą: wszyscy w Polsce wiedzieli o stylu preferowanym przez trenera Wojciecha Stawowego, ale patrzyli na krakowian z przymrużeniem oka. Jesienią doszło do zamiany ról, bo krakowianie wyrośli na rewelację ligi.

- Piast ma już kryzys za sobą - zapowiadał trener Stawowy przed meczem. Do składu wrócił Krzysztof Danielewicz, który przez ostatnie tygodnie leczył uraz. Na ławce usiadł Marcin Budziński, który w środę został odsunięty od treningów z drużyną, ale potem doszedł do porozumienia z trenerem.

Cracovia od początku rządziła na boisku w Gliwicach. Po kwadransie krakowianie mieli aż 77 proc. posiadania piłki! Gospodarze zostali zupełnie zepchnięci do defensywy i nie potrafili wyjść z własnej połowy. Przez 20 minut stworzyli tylko jedną groźną sytuację i oddali celny strzał na bramkę Krzysztofa Pilarza. Wcześniej głupią stratę popełnił Adam Marciniak, który został powołany do reprezentacji Polski.

Obecny na trybunach Bogdan Zając, asystent selekcjonera Nawałki, nie mógł nie zauważyć błędu. Nieco lepiej grał drugi z kadrowiczów Dawid Nowak, ale miał wyraźnego pecha. Najpierw napastnik Cracovii źle przyjął piłkę w polu karnym, potem był podcinany, czego nie zauważył sędzia. Pod koniec pierwszej połowy przegrał pojedynek sam na sam z Dariuszem Trelą. Wcześniej bramkarz Piasta instynktownie obronił strzał głową Danielewicza.

Po zmianie stron Cracovia zaczęła niefrasobliwie, a Krzysztof Pilarz musiał naprawiać błędy obrońców. Najpierw wybił piłkę w trybuny, potem świetnie interweniował, ale przy pięknej dobitce Tomasza Podgórskiego był już bezradny. Wcześniej w kluczowym momencie akcji Łukasz Henzel minął Marciniaka i Milosza Kosanovicia.

Krakowianie nie mogli się podnieść po straconym golu. Atakowali chaotycznie, raz po raz tracili piłki. W żaden sposób nie przypominali drużyny, która potrafi zdominować rywali. Trener Stawowy robił, co mógł: najpierw wymienił parę środkowych pomocników, potem zrezygnował z nastawionego defensywnie Damiana Dąbrowskiego na rzecz napastnika Przemysława Kity. Niewiele to dało.

Po rozum do głowy poszedł Władimir Boljević, który w końcu spróbował strzału zza pola karnego. Piłka minimalnie minęła słupek bramki Treli, ale uderzenie Czarnogórca dodało wiary krakowianom. Zaraz potem Nowak minął kilku rywali, dograł do Ntibazonkizy, a ten został zablokowany. Wydawało się, że Cracovia będzie biła głową w mur, ale okazało się, że Stawowy miał nosa. Po strzale Kity piłka - według sędziego bocznego - minęła linię bramkową. To nie był koniec emocji. W doliczonym czasie Pilarz obronił rzut karny wykonywany przez Wojciecha Kędziorę!

Teraz podopieczni trenera Stawowego mają dwa tygodnie przerwy na mecze reprezentacji. W piątek zmierzą się towarzysko z MFK Rużomberok, wiceliderem ligi słowackiej.



Piast Gliwice - Cracovia 1:1 (0:0)

Bramki: Podgórski (47.) - Kita (90.)

Piast: Trela - Zbozień, Matras, Polak, Król - Marc, Hanzel, Izvolt (75. Lazdins), Podgórski, Jurado Ż (88. Kędziora) - Rabiola (46. Murawski)

Cracovia: Pilarz - Szeliga Ż, Żytko Ż, Kosanović, Marciniak - Dąbrowski (71. Kita) - Ntibazonkiza, Danielewicz (57. Straus), Boljević Ż, Steblecki (46. Budziński Ż) - Nowak

Sędzia: Krzysztof Jakubik, Siedlce

Komentarze (3)
Thriller Cracovii w Gliwicach. Kontrowersyjny gol i obroniony rzut karny
Zaloguj się
  • mniechaj1

    Oceniono 7 razy 3

    Stawowy!!! Będziesz dobrym trenerem jak będziesz umiał zmieniać taktykę Cracovii pod konkretnego przeciwnika! Bo teraz już wszyscy wiedzą co będzie Cracovia grała i do tego się świetnie przygotowywuja! Tylko dzięki szczęściu Piast nie wygrał, a tydzień temu Korona pięknie Cię rozpracowala! Stawowy obudź sie!!!

  • kubus1955

    Oceniono 49 razy -29

    Sędzia miał ciężko,ale po to tam stoi aby widzieć że bramki dla Cracovi nie było.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX