Sport.pl

Cracovia. Dawid Nowak: Trochę się podpaliłem

PRZEGLĄD PRASY. Dawid Nowak na razie strzelił dla Cracovii dwie bramki, ale dorobek mógł mieć większy.
Nowak zagrał w siedmiu meczach Cracovii, ale do siatki trafił tylko w jednym spotkaniu (dwukrotnie z Ruchem Chorzów). Bardzo dobrą okazję miał w sobotę w spotkaniu z Legią, ale nie trafił w bramkę. - Muszę wykorzystywać takie okazje w takim meczu! Trochę się "podpaliłem", bo zobaczyłem, że bramkarz stoi przy krótkim słupku, uderzyłem więc po długim i zabrakło kilku centymetrów. A tak naprawdę powinienem przyjąć piłkę i dopiero uderzać - przyznaje Nowak w "Dzienniku Polskim".

Napastnik dodaje, że jeszcze nie jest zgrany z kolegami. - Te piłki muszą być grane zdecydowanie szybciej, a nie na dwa, trzy czy cztery kontakty. Kolega czasem przyjmie, poprawi i dopiero uruchamia mnie podaniem, a może zagrywać z pierwszej piłki - tłumaczy Nowak.

Kolejną okazję do zdobycia gola zawodnik Cracovii będzie miał dopiero 14 września, gdy Cracovia zmierzy się w Bydgoszczy z Zawiszą.

Więcej o: