Sport.pl

Jerzy Dudek o pożegnaniu na Cracovii: Ludzie zaczepiają mnie na Rynku w Krakowie

PRZEGLĄD PRASY. Były bramkarz m.in. Liverpoolu i Realu Madryt opowiada w ?Przeglądzie Sportowym?, dlaczego cieszy się, że po raz ostatni będzie miał szansę zagrać w reprezentacji Polski.
Dudek zagra 4 czerwca przeciwko Liechtensteinowi na stadionie Cracovii. Będzie to jego ostatni, 60. mecz w kadrze. Dzięki temu będzie mógł trafić do tzw. klubu wybitnego reprezentanta. - Czy to w porządku wobec innych? Nie uważam, żeby było to nie fair. I takich opinii też nie słyszałem. Z tego, co się orientuję, jestem jedyny, który ma na koncie 59 występów w kadrze. Takie porównania nie mają sensu, nie dotarło do mnie, żeby ktokolwiek się skarżył, zgłaszał pretensje - przekonuje Dudek, który mieszka w Krakowie.

- To bardzo fajna inicjatywa. Cieszy mnie ten pomysł już od długiego czasu. Staram się utrzymać formę fizyczna i być gotowy na ten mecz. Miło mi też, że ludzie się z tego cieszą. Zaczepiają mnie na Rynku w Krakowie. Rodzina też z sympatią mówi o tym spotkaniu. Nie gramy z potentatem, ale będzie to dla mnie świetna okazja, by pożegnać się z reprezentacją Polski - dodaje.

Więcej o: