Sport.pl

Milosz Kosanović: Momentami Polonia pokazywała lepszą piłkę niż my

Cracovia pokonała Polonię Bytom, ale nie zachwyciła. - Przez całe spotkanie nie byliśmy sobą. Graliśmy nerwowo i słabo - ocenia Milosz Kosanović, obrońca Cracovii.
- W szatni dużo rozmawiamy o tym, jak powinniśmy się prezentować. Trzeba przestać gadać, tylko zacząć pokazywać to na boisku. Czy sparaliżowała nas stawka? Nie, bo od początku każdy mecz gramy o awans - przekonuje stoper.

Kosanović z Polonią mógł zdobyć gola, ale piłka po jego strzale odbiła się od Krzysztofa Danielewicza i wpadła do siatki. - Uderzałem w długi róg, ale nie jestem pewien, czy padłaby bramka. Na szczęście Krzysiek dotknął piłkę - mówi Kosanović.

W środę jego drużynę czeka spotkanie z Sandecją, która jest niemal pewna utrzymania (potrzebuje punktu w trzech spotkaniach). - Nie będzie łatwo. Musimy się skupić i grać swoje. Polonia przecież już spadła, a momentami grała lepszą piłkę niż my - podkreśla Serb.

Więcej o: