Cracovia. Wojciech Stawowy: Drużynie potrzebny jest wstrząs

Cracovia poległa 0:2 z Dolcanem Ząbki na stadionie przy ul. Kałuży. - Przegraliśmy zasłużenie, a przede wszystkim dlatego, że nie umiemy poradzić sobie z presją - podsumował Wojciech Stawowy, trener gospodarzy.
- Przegraliśmy bardzo ważny mecz. Po porażce ze Stomilem chcieliśmy się zrehabilitować i zdobyć punkty. Nie udało się, przegraliśmy po słabej i nerwowej grze. Popełniliśmy dużo błędów. To nie jest łatwa sytuacja, bo przegraliśmy dwa mecze z rzędu. Nasza sytuacja mocno się komplikuje, ale wciąż nie straciliśmy szans na ekstraklasę - stwierdził Stawowy.

Kibice długo gwizdali po spotkaniu i lżyli zawodników. - Z trybun było słychać ogólne niezadowolenie z naszej gry. Podczas pierwszego pobytu też słyszałem, że mam się pakować. Nie poddaję się, ale przyznam, że wstrząs jest potrzebny. Drużyna musi się otrząsnąć z tych dwóch porażek, chłopcy muszą w siebie wierzyć, bo chwilami wyglądało to tak, jakby coś ich paraliżowało - dodał trener Cracovii.

- Takimi zwycięstwami pracujemy na swój szacunek. Pokazaliśmy, że możemy wygrać z każdym. To wielki wyczyn pokonać Cracovię. Zdarzyło się coś fajnego, co może dodać nam wiatru w żagle - stwierdził Robert Podoliński, trener Dolcana.