Sport.pl

Były reprezentant o Cracovii: Dla mnie ta cała tiki-taka nie ma sensu

W rozmowie z portalem Weszło Arkadiusz Radomski opowiada m.in. o wizji trenera Wojciecha Stawowego i przewlekłej kontuzji Saidiego Ntibazonkizy.
Były reprezentant kraju zakończył karierę kilka miesięcy po rozstaniu z Cracovią, która nie przedłużyła z nim umowy. Radomski pojawia się jednak na meczach byłej drużyny, z którą spadł z ekstraklasy, ale nie ma najlepszego zdania o grze byłych kolegów i wizji trenera Wojciecha Stawowego.

- Nazywajmy to jakkolwiek, ale dla mnie ta cała tiki-taka nie ma sensu. Można sobie podawać do tyłu i wszerz boiska sto razy, ale ja wolę zagrać jedną piłkę do przodu i minąć dwóch rywali. Widziałbym to inaczej, ale Cracovia ma przecież trenera i niech on wykonuje swoją pracę - podkreśla Radomski w rozmowie z portalem Weszło.com.

Pod koniec kwietnia do składu Cracovii ma wrócić Saidi Ntibazonkiza, przyjaciel Radomskiego. - Wraca po ciężkiej kontuzji. Od dawna miał z nią problem, ale musiał grać, bo w Cracovii była presja wyniku. Od początku mieliśmy bardzo dobry kontakt i uważam, że było dużo przesady w tych wszystkich doniesieniach, że gwiazdorzy, że nie ma kontaktu z drużyną. To dobry chłopak - dodaje Radomski.

Więcej o:
Najczęściej czytane