Były piłkarz Cracovii miał grać w Grecji, ale wrócił do V ligi holenderskiej!

Hesdey Suart miał grać w Iraklisie Psachna, drugoligowym klubie greckim. W ostatniej chwili działacze zmienili warunki umowy i Holender wrócił do kraju.
Suart po odejściu z Cracovii nie miał łatwo. Występował przy Kałuży przez dwa sezony, a po spadku do I ligi rozwiązał umowę. Dopiero w listopadzie ubiegłego roku związał się z FC Presikhaaf, amatorskim klubem z... V ligi holenderskiej. - Jest kryzys w Holandii, a nawet w całej piłce. Trudno znaleźć pracę w klubie z wyższej ligi - tłumaczył wówczas na łamach gazety "De Gelderlander".

Wydawało się, że zimą w końcu znalazł profesjonalny klub. Miał grać w Iraklisie Psachna, ale ostatecznie nie podpisał umowy. Po badaniach medyczny działacze klubu zmienili zdanie. - Poszło o pieniądze. Grecy w ostatniej chwili zmienili warunki kontraktu i Hesdey wrócił do Holandii - zapewnia Dennis van Beukering, trener FC Presikhaaf na łamach "De Gelderlander".