Cracovia w Turcji czeka na bramkarza i stopera

- Najprawdopodobniej dołączy do nas jeszcze dwóch piłkarzy - przyznaje Wojciech Stawowy, trener Cracovii, która od niedzieli trenuje w tureckim Beleku.
Krakowianie pierwotnie mieli lecieć do Francji, ale ze względu na pogodę zmienili plany. - Głównym celem zgrupowania jest praca nad mocą i kompleksowa praca nad pozostałymi kwestiami związanymi z treningiem motorycznym. Jeśli chodzi o kwestie piłkarskie, będziemy szlifować taktykę. Będziemy mieli dwie gry kontrolne z wymagającymi rywalami. Chcemy wykorzystać to, że klub nam stworzył warunki do treningów na zielonych boiskach - podkreśla Stawowy w filmie opublikowanym na oficjalnej stronie klubu.

- Świetnie przygotowane murawy pozwalają nam w pełni pracować nad sprawami piłkarskimi i taktycznymi - mówi z kolei Marcin Gabor, drugi trener.

Do Turcji poleciało 24 piłkarzy, ale kadra jeszcze nie jest zamknięta. - Najprawdopodobniej dołączy do nas dwóch piłkarzy. Mogę jedynie zdradzić pozycje: będą to bramkarz i środkowy obrońca. To nasze priorytety transferowe. Jeśli okażą się trafionymi, będę zadowolony - dodaje Stawowy.