Trener Cracovii: Pojechaliśmy do Turcji, by mieć komfort

W sobotę przed południem autobus z piłkarzami Cracovii wyjechał do niemieckiego Drezna. Stamtąd podopieczni Wojciecha Stawowego wylecieli do Turcji.
Krakowianie zatrzymali się w Belek, gdzie będą trenować do 6 lutego. - Jedziemy do Turcji, by mieć komfort w przeprowadzeniu zajęć, a na to z pewnością pozwoli zielona murawa oraz odpowiednia temperatura - przekonuje Marcin Gabor, drugi trener Cracovii, w rozmowie z oficjalną stroną krakowskiego klubu.

Do samolotu wsiadło 24 piłkarzy. - Nie ukrywajmy, że zgromadzenie zawodników w jednym miejscu, w którym możemy z nimi porozmawiać czy popracować indywidualnie, jest bardzo ważne. To też istotny czynnik dla integracji zespołu - dodaje.

Trenerzy Cracovii już po dotarciu do Belek mieli zadecydować, czy jeszcze w sobotę zawodnicy wybiegną na krótki trening.