Aleksandru Suworow dalej szuka. Tym razem jedzie na testy w PAOK-u Saloniki

Mołdawianin ciągle szuka klubu po odejściu z Cracovii. Tym razem ma spróbować szczęścia w Gracji. - Tamtejsza liga jest silniejsza niż polska - twierdzi Suworow.
W Cracovii piłkarz zażądał podwyżki, dlatego klub nie przedłużył z nim kontraktu. Suworow był m.in. bliski podpisania kontraktu z Espanyolem Barcelona. Pojechał na testy do stolicy Katalonii, wziął udział w 45-minutowej gierce i podobno wypadł nieźle. Problem w tym, że trener Mauricio Pochettino, który był wielkim zwolennikiem ściągnięcia Suworowa do Espanyolu, został zwolniony z pracy po pierwszym dniu testów piłkarza.

Potem Suworow pojechał na testy do Standardu Liege. Miał wyjechać z drużyną na zgrupowanie do Turcji, ale temat jego przenosin do Belgii upadł.

Teraz Mołdawianin spróbuje sił w PAOK-u Saloniki. - Odpowiada mi ciepły grecki klimat. Po drugie chcę występować w europejskich pucharach, bo w ten sposób można się pokazać - mówi Suworow w jednym z mołdawskich portali i przekonuje: - Liga grecka jest silniejsza niż polska, zarówno ze sportowego, jak i finansowego punktu widzenia.

Według portalu Moldova Futbal Suworow ma też ofertę od jednego z... warszawskich klubów. Zainteresowane są też podobno drużyny z Ukrainy i Rosji.