Cracovia. Marian Jarabica: Polska liga trudniejsza niż czeska czy słowacka

Stoper Cracovii udzielił wywiadu słowackim mediom, w którym opowiada o trudnym powrocie po kontuzji i piłkarskich marzeniach, których nie zniweczyły kolejne urazy.
Jarabica opowiada jak na pierwsze treningi prowadził go ojciec. - To jemu zawdzięczam, że jestem dziś piłkarzem. Wymagało to wielu wyrzeczeń: nie spędzałem wolnego czasu jak rówieśnicy, rzadko widziałem się z rodziną - opowiada w rozmowie z portalem kysuce.sme.sk stoper Cracovii, który w karierze występował już w lidze słowackiej, czeskiej, polskiej i bułgarskiej.

- Widzę dużo różnic między słowacką i czeską piłką. Czesi stawiają na bardziej fizyczny futbol. Z kolei w Bułgarii jest pięć naprawdę dobrych zespołów, ale reszta jest słaba. Najwyżej stawiam ligę polską, bo są świetne stadiony, dobre warunki do przygotowań. Trudniej zaistnieć w polskiej lidze niż w słowackiej czy czeskiej - przekonuje obrońca.

Jarabica, który od ponad półtora roku leczy kolejne urazy kolana, obecnie przygotowuje się do sezonu pod opieką Piotra Jankowicza, trenera przygotowania fizycznego Cracovii. - Mam nadzieję, że jak najszybciej wrócę na boisko - przekonuje Słowak, który zdradza też swoje piłkarskie marzenia: chciałby zagrać w pierwszej reprezentacji oraz w hiszpańskiej lub włoskiej lidze.