Cracovia. Transfer Milosza Kosanovicia (nie)przesądzony

Milosz Kosanović jest blisko podpisania kontraktu z Crveną Zvezdą. To wersja serbskich mediów, której pod Wawelem nikt nie potwierdza.
W ostatnich dniach dziennikarze z Bałkanów spekulują na temat transferów wicelidera serbskiej ekstraklasy. Trener Aleksandar Janković chce w najbliższym okienku pozyskać czterech zawodników, m.in. Brazylijczyka Kelvina (rezerwy FC Porto) i właśnie Kosanovicia.

"Transfer młodego obrońcy wydaje się już przesądzony. Kosanović przeniesie się do Crveny na sześć miesięcy przed wygaśnięciem umowy z polskim klubem" - czytamy w "Sportske Vesti", a w niektórych portalach teksty zatytułowane są po prostu "Janković chce Kosanovicia".

Crvena ma kupić środkowego obrońcę młodzieżowej reprezentacji Serbii mimo ogromnego zadłużenia (mówi się o 10 mln euro), bo zimą sprzeda dwie, trzy największe gwiazdy. - Do klubu nie wpłynęła oficjalna oferta dla Kosanovicia, ani żadnego innego piłkarza - podkreśla Radomir Szaraniec, wiceprezes Cracovii.

Janković, który w wywiadzie dla "Gazety" komplementował obrońcę, nie zaprzecza informacjom, ale nie chce udzielać szczegółowych informacji. - Nic nie jest pewne. Będziemy wiedzieć więcej za dwa tygodnie - przyznaje szkoleniowiec Crveny Zvezdy.

Kosanović jest na urlopie, wczoraj nie odbierał telefonu.