Cracovia. Wojciech Stawowy liczy na sześć transferów. "Nie oznacza to, że jesteśmy słabym zespołem"

PRZEGLĄD PRASY. Po rundzie jesiennej Cracovia zajmuje trzecie miejsce w tabeli i traci dwa punkty do drugiej Termaliki Bruk-Betu. Do tego, by skutecznie walczyć o awans, zespół - zdaniem Stawowego - potrzebuje wzmocnień na aż sześciu pozycjach.
Trener chce pozyskać bramkarza, trzech obrońców (prawego, lewego i stopera), skrzydłowego i napastnika. - Taka jest potrzeba chwili. I nie wynika ona z tego, że jesteśmy słabym zespołem. Chodzi o to, by wzmocnić rywalizację - podkreśla Stawowy na łamach "Dziennika Polskiego".

Trener informuje, że działacze prowadzą już rozmowy w sprawie pozyskania nowych zawodników. Nie podaje jednak nazwisk kandydatów. Zdradza tylko, że trzech z nich ma na koncie występy w ekstraklasie.

Priorytetem dla niego jest znalezienie piłkarza do środka ataku. Jesienią z konieczności na tej pozycji musiał grać Vladimir Boljević. - Nawet jeśli pozyskamy kogoś do napadu, to nie zmienię systemu gry. Różnica będzie tylko taka, że zawodnik, który całe życie występował na szpicy, będzie lepiej umiał zachować się w polu karnym, bo ma odpowiednie nawyki - przekonuje Stawowy.