Cracovia. Transfer Milosza Kosanovicia pod znakiem zapytania

Serbskie media wracają do sprawy ewentualnego transferu stopera Cracovii do Crveny Zvezdy.
W serbskich portalach i na stronach związanych z klubem z Belgradu roi się od przedruków wypowiedzi Milosza Kosanovicia z polskich mediów. Obrońca miał powiedzieć, że rozmawiał z trenerem Aleksandrem Jankoviciem i chciałby spróbować sił w klubie serbskiej ekstraklasy. Według dziennikarzy miałby zastąpić Nikolu Maksimovicia.

Problem w tym, że posada Jankovicia wisi na włosku. W sobotę Crvena Zvezda przegrała 0:3 z Vojvodiną i traci już sześć punktów do Partizana Belgrad. Po meczu zdenerwowany szkoleniowiec wziął winę na siebie, ale miał też zagrozić, że poda się do dymisji. Na poniedziałek na godz. 12 zaplanowana jest specjalna konferencja prasowa z jego udziałem, a serbscy dziennikarze spekulują, że Jankovic zrezygnuje ze stanowiska.

Przypomnijmy, że szkoleniowiec udzielił specjalnego wywiadu krakow.sport.pl, w którym ocenił Kosanovicia. - Śledzę losy każdego młodego rodaka. Zaczęło się od tego, że obserwowałem kilka meczów Cracovii i postanowiłem dać Miloszowi szansę - mówił trener Crveny Zvezdy i młodzieżowej reprezentacji Serbii. Cały wywiad przeczytasz tutaj.