Stałe fragmenty powaliły Cracovię w Jaworznie

Przy pustych trybunach Cracovia zagrała kompletnie bez pomysłu i w przedostatniej kolejce rundy jesiennej przegrała z GKS-em Tychy 0:2
W Jaworznie (stadion w Tychach jest remontowany) czuć było atmosferę... sparingu. Wszystko dlatego, że mecz toczył się przy pustych trybunach po decyzji Komisji Dyscyplinarnej PZPN-u. W pierwszej połowie kilku kibiców pojawiło się jedynie za płotem, by odśpiewać najsłynniejszą przyśpiewkę o Polskim Związku Piłki Nożnej.

Poza tym słychać było tylko pokrzykiwania piłkarzy i trenerów. Nieliczni obserwatorzy mogli usłyszeć m.in., jak Mateusz Żytko dyryguje obroną, czy siarczyste przekleństwo Edgara Bernhardta po jednym z fauli.

- To jest mecz na szczycie - zachwalał spiker, ale chyba przesadził. Cracovia chciała prowadzić grę, ale momentami konstruowała akcje w ślimaczym tempie i nie mogła znaleźć sposobu na niemal najlepszą defensywę w lidze (tyszanie stracili tylko 10 goli w 16 meczach).

Próby kombinacyjnej gry zazwyczaj nie przynosiły efektów, a najbliżej strzelenia gola goście byli tradycyjnie po mocnych strzałach z dystansu Władimira Boljevicia. Po przerwie Czarnogórzec w końcu uciekł obrońcom, ale nie popisał się w sytuacji sam na sam.

Wojciech Stawowy, trener Cracovii, przed meczem ostrzegał przed kontratakami GKS-u, ale gole padły po stałych fragmentach. Bezbłędnie - najpierw z rzutu rożnego, potem wolnego - dośrodkowywał Piotr Rocki, a akcje strzałami głową kończyli Marcin Folc i Maciej Mańka.

Stawowy, jeszcze przy stanie 0:1, odkrył wszystkie karty. Najpierw wpuścił Marcina Budzińskiego i Aleksandra Suworowa. Rezerwowi szybko mogli się odwdzięczyć, ale Polak nie wykorzystał prostopadłego podania Mołdawianina. Za chwilę na boisku pojawił się jeszcze Łukasz Zejdler, ale wniósł niewiele i Cracovia do końca biła głową w mur.

GKS Tychy - Cracovia 2:0 (0:0)

Bramki: Folc (53.), Mańka (76.)

GKS: Misztal - Mańka, Kopczyk, Balul, Mączyński, Rocki, Kupczak Ż, Babiarz Ż (62. Wawoczny), Bukowiec Ż (69. Żunić), Chomiuk, Folc (79. Małkowski)

Cracovia: Pilarz - Struna Ż, Żytko, Kosanović, Marciniak - Bernhardt (59. Suworow), Dąbrowski Ż, Szeliga Ż (55. Budziński Ż), Straus Ż, Dudzic (71. Zejdler) - Boljević