Aleksandru Suworow: Chcę zostać w Cracovii

Reprezentant Mołdawii zaliczył gola i asystę w wygranym 3:1 meczu krakowian z Polonią Bytom. To był pierwszy jego występ od początku sezonu.
Od początku sezonu Suworow siedział na ławce rezerwowych, a formę budował w spotkaniach IV-ligowych rezerw. Nie chciał też rozmawiać z dziennikarzami. Po zwycięstwie z Polonią chętnie udzielił wywiadu. - Nie rozmawiałem z prasą, bo nie grałem i nie strzelałem bramek. Od wywiadów są zawodnicy, którzy się wyróżniają - stwierdził pomocnik.

Suworow dopiero w 14. kolejce wyszedł w pierwszym składzie. - Dowiedziałem się, że zagram w sobotę. W nocy w ogóle nie myślałem o meczu. Każdy piłkarz, który siedzi na ławce jest zły na siebie. Miałem problem z byciem rezerwowym, ale okazało się, że mogę grać i dać coś drużynie i zmieniłem zdanie - zapewnia Mołdawianin, który od roku zmagał się z kontuzją kostki.

W grudniu wygasa kontrakt pomocnika, ale ten twierdzi, że jego przyszłość jeszcze się nie rozstrzygnęła. - Rozmawiałem z dyrektorem sportowym. Jak będą konkretne propozycje, to będziemy kontynuować negocjacje. Cracovia ma szanse na powrót do ekstraklasy, jest jedną z najlepiej grających drużyn, więc chciałbym zostać w zespole. Wszystko będzie zależało od warunków kontraktu - dodaje bohater meczu z Polonią.

Kiedy Cracovia wróci na miejsce, które daje awans?