Sport.pl

Cracovia chce sięgnąć po Kamila Witkowskiego. Chwalił go raz Leo Beenhakker

Zachwycił Leo Beenhakkera, ale według Oresta Lenczyka robił sobie jaja. W Cracovii rozważają ponowne zatrudnienie Kamila Witkowskiego.
Choć letnie okienko transferowe jest zamknięte, krakowianie mogą pozyskać piłkarzy bez umowy. - Na pewno nie podpiszemy umowy z żadnym piłkarzem na podstawie płyt DVD czy opinii menedżera - mówił Wojciech Stawowy, szkoleniowiec Cracovii.

Nie chciał zdradzić nazwisk kandydatów. Jak dowiedziała się "Gazeta", pod Wawelem rozważają ściągnięcie 28-letniego Witkowskiego, który występował już w przy ul. Kałuży, a z trenerem Stawowym współpracował w Górniku Łęczna.

Pod koniec sierpnia napastnik związał się z III-ligową Lublinianką, ale obowiązuje go amatorski kontrakt. - Kamil mówił mi o zainteresowaniu Cracovii. Nie będziemy robić mu problemów z odejściem - podkreśla Marek Sadowski, szkoleniowiec III-ligowego klubu.

Cracovia szuka napastnika, bo jedynym zawodnikiem na tej pozycji jest Bartłomiej Dudzic. Pod koniec sierpnia krakowianom nie udało się kupić Andreja Prokicia, napastnika II-ligowej Stali Rzeszów. Teraz rozważana jest kandydatura Witkowskiego. - Muszę mieć pewność, że ewentualny nabytek będzie w formie - przekonywał Stawowy.

W przypadku Witkowskiego może być z tym problem. Od rozstania z Cracovią w 2010 roku nigdzie nie zagrzał miejsca. Jeździł od klubu do klubu (patrz: ramka). Na pół roku wyjechał do USA, a po powrocie podpisał kontrakt z II-ligowym Zniczem Pruszków, dla którego w 24 meczach zdobył dziewięć goli. Wrócił do Lublinianki, w której zaczynał przygodę z piłką.

W 2007 roku Witkowskiego ściągnął pod Wawel trener Stefan Majewski, a chwalił go nawet Beenhakker. - Ten człowiek ma wszystko, co potrzebne, by zostać wielkim piłkarzem - zachwycał się wtedy selekcjoner.

Przez 2,5 roku Witkowski rozegrał 36 meczów i strzelił sześć bramek dla Cracovii. Potem miał problemy osobiste, doznał kontuzji, pół roku spędził na wypożyczeniu w Górniku, a po powrocie popadł w konflikt z trenerem Arturem Płatkiem. Ostatnią szansę dostał od Oresta Lenczyka. Zagrał w jednym meczu i... rozwiązał umowę. - Ciągle robi sobie jaja z klubu - tłumaczył szkoleniowiec.

Kamil Witkowski na testach

*Korona (2010): "Nie rozwiąże naszych problemów w ofensywie. Na pewno jest lepszy od piłkarzy, których mamy", Marcin Sasal, trener kielczan.

* GKS Katowice (2010)

* KSZO (2010): "Sam zgłosił się do nas na trening", Czesław Jakołcewicz, trener KSZO

* GKP Gorzów (2010): "Kiedyś podobno też byłem dobrym piłkarzem. Nie liczy się jednak kiedyś", Krzysztof Pawlak, trener GKP.

* ŁKS (2010): "Miał półroczną przerwę. Pewnie dlatego zagrał tak słabo", Andrzej Pyrdoł, trener łodzian.

* Ruch Radzionków (2012)

* Bogdanka Łęczna (2012): "Kamil był wielkim talentem, ale w pewnym momencie bardzo się pogubił", Piotr Rzepka, trener Bogdanki.

*cytaty pochodzą z "Gazety"

Powrót Kamila Witkowskiego do Cracovii to...
Więcej o:
Komentarze (1)
Cracovia chce sięgnąć po Kamila Witkowskiego. Chwalił go raz Leo Beenhakker
Zaloguj się
  • odier

    Oceniono 2 razy 0

    Jakie to ma znaczenie, że ma amatorski kontrakt? Złożył deklarację gry w Lubliniance w tym sezonie a okienko jest zamknięte. Ktoś Filipiaka wprowadza w błąd. Witkowski jest nie przygotowany do sezonu. Trenuje na 100% kiedy mu się chce a jak nie to to leniuchuje. Trzeba być naprawdę w desperacji aby zatrudnic takiego kogoś.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX