Piłkarze Cracovii mieli szalony plan: nie przegrać żadnego meczu w sezonie!

PRZEGLĄD PRASY. - To były nasze prywatne zamierzenia, choć nikt głośno o tym nie mówił - przyznaje obrońca Mateusz Żytko. Marzenia o przejściu do historii prysły już w 5. kolejce.
Przed sezonem w oficjalnych wypowiedziach krakowianie byli powściągliwi. Np. trener Wojciech Stawowy próbował ściągać presję z zawodników i przekonywał, że Cracovia nie jest głównym kandydatem do awansu.

Jednak w szatni piłkarze roztaczali wielkie plany. - Zakładaliśmy, by w ogóle nie przegrać meczu w sezonie. Jesteśmy ambitną drużyną, zawsze sobie stawiamy najwyższe cele, ale niestety, to jest sport - zdradza Żytko w rozmowie z "Dziennikiem Polskim".

W niedzielę marzenia prysły, bo Cracovia przegrała z Dolcanem Ząbki 1:3. - Takie mieliśmy prywatne zamierzenia, choć nikt tego głośno nie mówił. Szkoda, że przegraliśmy, może trzeba więc zaliczyć sezon tylko z jedną porażką i remisem. Często się narzeka, że piłkarze to nie są ambitni ludzie. Chciałem, by było inaczej. Niestety, nie zawsze się udaje - dodaje Żytko.

Porażka Cracovii z Dolcanem w Ząbkach to...