Cracovia chce pozyskać napastnika, ale został jej niespełna tydzień. Chyba że...

W tym sezonie krakowianie zdobyli cztery bramki. Tylko jedną z nich zdobył napastnik Bartłomiej Dudzic, dlatego przy ul. Kałuży szukają konkurenta dla niego.
Cracovia pokonała 1:0 Stomil Olsztyn, a pod nieobecność Bartłomieja Dudzica (jest zawieszony za czerwoną kartkę) wyraźnie brakowało nominalnego napastnika. Najbardziej wysuniętym zawodnikiem był Władimir Boljević, a potem Edgar Bernhardt i Rok Straus.

Stawowy nie ukrywa, że chciałby, by do zespołu dołączył typowy. - Jest szansa, że pozyskamy napastnika, ale nie zdradzę jego nazwiska. Uważam jednak, że możemy strzelać bramki bez typowego snajpera. Nie przywiązuję się do pozycji - tłumaczy szkoleniowiec Cracovii.

Jeśli krakowianie będą chcieli kupić napastnika, to mają niewiele czasu, bo z końcem sierpnia zamyka się okno transferowe. Później też będzie można zatrudniać zawodników, ale tylko takich, którzy nie są związani z żadnym klubem.