Cracovia zacznie maraton z dwoma stoperami w kadrze. "Pozostaje się modlić"

Cracovia zagra pięć meczów w dwa tygodnie. Ma szeroką kadrę, ale jeśli kontuzji dozna któryś ze stoperów, to pojawi się problem. I nie rozwiąże go nawet ewentualny transfer Jana Hoszka.
Podopieczni trenera Wojciecha Stawowego rozpoczęli sezon od zwycięstwa z Zawiszą Bydgoszcz w Pucharze Polski (2:0). Po meczu cała drużyna zebrała wysokie noty, ale świetnie zagrali przede wszystkim środkowi obrońcy. Mateusz Żytko zaprezentował się jak profesor, solidny występ zaliczył też Milosz Kosanović.

- Dawno nie widziałem tak dobrze grających obrońców Cracovii. To niezwykła przemiana - chwalił defensywę krakowian Andrzej Iwan, który komentował spotkanie z Zawiszą w Orange Sport.

W Cracovii wciąż jednak brakuje jednego stopera. Tymczasem w ciągu dwóch tygodni drużyna zagra pięć spotkań, a wtedy nietrudno o kontuzję lub kartki. Z kolei na przemęczenie będzie mógł narzekać Kosanović, który przed inauguracją I ligi musiał jechać do Serbii na mecz młodzieżowej reprezentacji (zagrał tylko 13 minut przeciwko Mołdawii), a w Cracovii raczej nie ma zmiennika.

Hoszek bliżej niż dalej

Alternatywą dla Kosanovicia lub Żytki ma być Jan Hoszek. Stoper FK Teplice ubiegły sezon spędził na wypożyczeniu w Cracovii i jest zgrany z oboma stoperami. - Chcemy go ściągnąć z powrotem i traktujemy jak inwestycję - przekonywał Janusz Filipiak, prezes Cracovii w rozmowie z dziennikarzami.

Problem w tym, że Czech doznał kontuzji, która wyeliminowała go z gry na kilka tygodni. - Czuje się już lepiej, ale wciąż jest zbyt wcześnie, by mówić o powrocie na boisko. Transfer? Sprawa jest w toku. Rozmawiałem o tym z wiceprezesem Cracovii, ale wciąż nie ustaliliśmy szczegółów - podkreśla Josef Vejmelka, menedżer zawodnika.

Jego zdaniem Hoszek mógłby przyjechać do Krakowa w przyszłym tygodniu, a do treningów wrócić na początku września. Kontuzjowany Czech nie rozwiąże więc prędko ewentualnych problemów Cracovii na środku obrony.

Stoper nr 3? Problem

Trener Stawowy nie ma problemu ze znalezieniem zmiennika dla Andraża Struny (podobnie jak Kosanović został powołany do kadry), bo na prawej obronie mogą zagrać np. Krzysztof Nykiel lub Damian Dąbrowski). Z kolei na lewej szkoleniowiec może wybierać między Bojanem Puzigacą a Adamem Marciniakiem

Stopera w kadrze Cracovii szukać jednak ze świecą. Dla młodych Dąbrowskiego i Kamila Kłuska to wciąż zbyt odpowiedzialna rola, a przesunięcie do defensywy Sławomira Szeligi zepsułoby układankę w pomocy. - W takim wypadku krakowianom pozostaje modlić się, by stoperzy nie doznali kontuzji - uśmiecha się Stefan Białas, były trener Cracovii i ekspert piłkarski.

Zwłaszcza że w sobotę z GKS-em w Katowicach Cracovia zacznie pierwszy tak wyczerpujący maraton od lat. W sezonie 2010/11 krakowianie dwukrotnie rozgrywali po cztery spotkania w dwa tygodnie i wszystkie przegrali. Ale np. siedem lat temu pod wodzą obecnego szkoleniowca, rozegrali aż pięć meczów w ciągu 13 dni i wygrali cztery.

W rundzie jesiennej z Cracovią będzie trenował napastnik Daiji Kimura. Japończyk z polskim paszportem na razie przymierzany jest do gry IV-ligowych rezerwach.