Sport.pl

Cracovia pozbędzie się piłkarza, który od dwóch lat tylko biega?

Przemysław Kulig wyjechał na testy do Polonii Bytom. Dla Cracovii to szansa, by pozbyć się zawodnika, który od 2010 roku nie trenuje z drużyną i wyłącznie biega.


W niedzielę Kulig po dwóch latach spędzonych na samotnych treningach zagrał w spotkaniu Polonii z Rakowem Częstochowa, o czym poinformował portal sportslaski.pl. Według przedstawicieli Cracovii Kulig formalnie wciąż jest zawodnikiem pierwszoligowego klubu.

W lipcu 2010 roku piłkarz wrócił z wypożyczenia do Górnika Zabrze, gdzie nabawił się poważnej kontuzji kolana. Po operacji rekonstrukcji więzadeł i rehabilitacji miał przygotowywać się do sezonu 2010/2011 z Cracovią. W klubie czekało na niego pismo z zakazem udziału w zajęciach z pierwszą drużyną.

Działacze chcieli rozwiązać z zawodnikiem kontrakt, a ten początkowo został zesłany do Młodej Ekstraklasy, a przez kolejne miesiące ćwiczył samotnie: jeździł na rowerze, biegał dookoła boiska, chodził na siłownię. Dostał nawet rozpiskę ze szczegółowym planem zajęć.

Chodziło oczywiście o pieniądze. Kulig, który podpisał kontrakt za czasów trenera Stefana Majewskiego, mógł liczyć na bardzo dobre (nawet jak na warunki ekstraklasy) zarobki aż do 2014 roku. Władze Cracovii proponowały mu rozwiązanie kontraktu, ale ten wolał wypełniać narzucone mu przez pracodawcę obowiązki, niż zmienić klub. Co miesiąc na konto piłkarza, który rozegrał w ekstraklasie 90 spotkań, wpływa pokaźna suma.

Od lipca 2010 roku rozwiązanie umowy działacze próbowali też wymusić na kilku innych piłkarzach, m.in. Arkadiuszu Baranie, Michale Golińskim, czy Radosławie Matusiaku (zostali przeniesieni do drużyny ME). Wszyscy, prędzej lub później, zgodzili się na rozwiązanie umowy za porozumieniem stron.

Więcej o: