Sport.pl

Życie Radosława Cierzniaka po Cracovii. Błysnął w derbach

29-letni bramkarz, który ostatnie kilka miesięcy spędził w Krakowie, aklimatyzuje się w Dundee United.
Cierzniak trafił pod Wawel pod koniec lutego. Już wtedy miał podpisany kontrakt ze szkockim klubem i było jasne, że po sezonie odejdzie. W Cracovii zagrał tylko raz w spotkaniu, które wolałby wymazać z pamięci. W meczu przeciwko Górnikowi Zabrze zachowywał się jak żółtodziób - wykopywał piłki w aut i popełnił kardynalny błąd przy jednej z bramek (trafił w nadbiegającego napastnika).

W Dundee będzie chciał zapomnieć o nieudanej przygodzie z krakowskim klubem. Wygląda zresztą na to, że w Szkocji zdążył się zadomowić. Trener Peter Houston na łamach szkockiej prasy już kilka razy chwalił Polaka.

W sobotę Cierzniak wystąpił w wygranych 3:0 derbach Dundee. Na trybunach zasiadło 4200 kibiców, a polski bramkarz spisał się dobrze. Na oficjalnej stronie klubu czytamy, że w polu karnym był "aktywny i nie bał się wydawać poleceń". W pierwszej połowie miał popisać się "fantastyczną interwencją", kiedy zatrzymał rywala w sytuacji sam na sam.

Inna sprawa, że na klubowej stronie z uporem piszą o nim Cierznik, zamiast Cierzniak.

Więcej o: