Sport.pl

Oficjalnie: Krzysztof Pilarz wypożyczony z Korony Kielce do Cracovii

32-letni bramkarz dołączył już do drużyny, która przebywa na zgrupowaniu w Gniewinie. W niedzielę rozpoczyna treningi.
O tym, że Pilarz jest o krok od Cracovii, informowaliśmy już wcześniej. Bramkarz już w piątek przeszedł badania medyczne i był dogadany z działaczami. Zgodnie z oczekiwaniami podpisał roczną umowę wypożyczenia.

Jeszcze kilka dni temu wystąpił w sparingu Korony Kielce, która jednak chciała go sprzedać. Przychodził do Kielc walczyć o miejsce w podstawowym składzie, ale rozegrał tylko cztery mecze. W debiucie puścił trzy gole i... zerwał więzadła w kolanie. Przez kilka miesięcy pauzował, a po powrocie nie zdobył zaufania sztabu szkoleniowego. W pewnym momencie był nawet czwartym bramkarzem Korony, aż trafił na listę transferową.

Tymczasem w Cracovii zatrudnienie bramkarza było konieczne, bo po spadku z ekstraklasy kontrakt rozwiązał Wojciech Kaczmarek. Pilarzem krakowianie interesowali się, zanim jeszcze trafił do Korony, ale... - Wtedy w Koronie grał m.in. Andrzej Niedzielan, mój znajomy z Ruchu Chorzów, więc nie zastanawiałem się zbyt długo. Nigdy nie można niczego żałować, choć po czasie spędzonym w Kielcach czuję mały zawód. W Koronie mogłem zrobić więcej. Na koniec dostałem szansę w trzech meczach i raczej nie zawiodłem - przekonuje Pilarz.

Teraz 32-letni bramkarz będzie rywalizował o miejsce w składzie z trzy lata młodszym Szymonem Gąsińskim. W kadrze Cracovii są też Milosz Budaković i Marcin Skrzeszewski. - Czy transfer do Cracovii do krok w tył? Czasami trzeba go zrobić, by potem móc wykonać dwa do przodu - mówi Pilarz.

Więcej o: